Swistak35's blog

(PL) Nowy laptop

laptop

Już od kilku miesięcy (konkretnie, od połowy maja), jestem posiadaczem nowego laptopa, Asus X53SV (i7-2670QM, 8GB RAM, Nvidia GT540M, SSD Corsair Force 4 64GB). Poprzedni aż prosił się o wymianę - HP Compaq 6720s (Core Duo, 2GB RAM, HDD 160GB). Porównując? Niebo a ziemia.

Hałas, temperatura

Laptop jest praktycznie bezgłośny. Głównie dlatego, że jako główny dysk, jest dokupiony oddzielnie dysk SSD (Corsair 64GB, ok. 320zł), a będący w zestawie dysk HDD zamontowałem w miejsce napędu optycznego (DVD). Ale o tym potem. Co do temperatury - sądziłem, że na Asusie się nie zawiodę - i tak się stało. Laptop jest cały czas chłodny, a rano, gdy nie był przez noc używany, wręcz zimny (metalowa obudowa dookoła klawiatury). W porównaniu do HP, który szumiał niemiłosiernie i nieraz zdarzyło mu się wyłączyć z przegrzania (nawet mimo prowizorycznego chłodzenia workiem z lodem na jednym fragparty : D).

SSD, HDD, napęd optyczny

Uznałem, że DVD i tak używam sporadycznie, więc zamontowane w laptopa tylko zajmuje miejsce. Aktualnie napęd leży w pudle i czeka aż mu kupię obudowę na USB (ok. 30zł). Oczywiście dysku HDD nie można ot tak sobie zamontować na miejsce napędu - konieczna była specjalna kieszeń, dostępna na allegro (ok. 100zł). Aktualnie na nowym dysku siedzi sobie debian + prosty katalog domowy, czyli wszystkie configi, najważniejsze dokumenty + większość rzeczy związana z programowaniem i projekty - krótki czas dostępu powoduje, że testy wykonują się o wiele szybciej. Dlaczego SSD, a nie na przykład, drugi dysk HDD? Bo uznałem, że to bez sensu - coraz więcej rzeczy siedzi sobie w internecie, coraz mniej trzymamy na dyskach. Ponadto mam dwa dość duże dyski zewnętrzne, no i jeszcze ten HDD, który dostałem w laptopie. Aż nie ma co tam trzymać. Na magazynie siedzą zdjęcia, maszyny wirtualne i media. Różnica w czasie dostępu do dysku SSD a HDD jest tak ogromna, że warto dla niego poświęcić dodatkową przestrzeń. Moje zdanie dotyczące wyboru laptopa? Lepiej zrezygnować z jeszcze większej ilości RAMu (i tak tego nikt nie używa, dajcie spokój), kolejnych rdzeni procesora i jeszcze lepszej karty graficznej, a zainwestować w dysk SSD. Opłaci się.

Wygląd

Nie przywiązywałem do tego dużej wagi przy wyborze, ale laptop wygląda ok. Z zewnątrz obudowa matowa (niektóre błyszczące są naprawdę paskudne), w środku nadgarstki spoczywają na metalowej obudowie dookoła klawiatury. Touchpad ok - jest na tyle dobry, że nawet czasem go używam (osobiście bardzo nie lubię touchpadów). Dźwięk - jak na moje potrzeby, dobry (znaczy, że nic mi nie przeszkadza i niczego więcej w nim do szczęścia nie potrzebuję). Kamerka jest dobrej jakości, szkoda tylko, że nie ma do niej żadnej mechanicznej przesłony - jest tylko dioda LED, która informuje o tym, czy kamerka jest włączona. Nie znam się na tym i nie wiem, czy jest możliwość obejścia tego (tzn. włączyć kamerę bez włączania diody), więc bardziej podobają mi się takie plastikowe przesłonki. Brak niestety klawiszy multimedialnych (nie ma nawet regulowania głośności, trzeba wykonywać akrobacje w stylu Fn+F11/F12) oraz niestety jest klawiatura numeryczna. Wiem, że niektórzy nie mogą się bez niej obejść, jednak dla mnie jest bezużyteczna - wolałbym zamiast niej wygodne klawisze Home, End, PgUp/PgDn, które na mojej klawiaturze są wysoko, w najwyższym rzędzie, przez co programowanie czasami jest niewygodne. Matryca błyszcząca - nie jest zła, oczywiście na dworze bardzo słabo widać, ale da się przeżyć. Zresztą często na dworze z laptopem to ja nie siedzę.

Debian

Na początku było Ubuntu, jednak poleciało - jestem jakoś przywiązany do Debiana. : ) Zarówno na ubuntu jak i debianie bez zarzutu działa bumblebee, narzędzie do obsługi Nvidii Optimus. Nvidia Optimus to funkcja, która w skrócie oznacza posiadanie dwóch kart graficznych - jednej, zintegrowanej, do codziennych zastosowań i jednej dedykowanej. Dla mnie, czyli osoby, która rzadko potrzebuje tej dedykowanej, jest to idealne rozwiązanie. Przez ostatnie 2 lata nie próbowałem już odpalać gier, z których i tak rzadko korzystam, na linuksie. Teraz to wróciło - spróbowałem odpalić kilka interesujących nas pozycji na fragparty i o dziwo, wszystko działało. Diablo 2, CS oraz Dungeon Defenders działały perfekcyjnie. CoD4 lekko przycinał, ale nie na tyle, żeby było to uciążliwe. Dzięki temu pewnie wrócę do grania na linuksie, szczególnie jeśli będzemy w końcu mieli na pingwiny Steama. : )

Podsumowując - Asus X53SV to bardzo dobry laptop. Pomimo kilku niedoskonałości (brak klawiszy multimedialnych, klawiatura numeryczna), jest w nim więcej zalet niż wad i gdybym mógł się cofnąć do wyboru laptopa - kupiłbym go zdecydowanie jeszcze raz. Po paru modernizacjach (kupno dysku SSD i kieszeni na dodatkowy HDD) czuję, że ten laptop będzie mi dobrze służył przez wiele lat. : )